1432588140
Audycje Kulturalne

Advertise on podcast: Audycje Kulturalne

Rating
★★★★★
5
from
2 reviews
Categories
Country
Poland
This podcast has
1517 episodes
Language
Polish
Explicit
No
Date created
2018/08/21
Latest episode
2026/09/22
Average duration
24 min.
Release period
9 days

Description

Audycje Kulturalne - podcast Narodowego Centrum Kultury

Unlock Audycje Kulturalne podcast Email contact info,
Listeners & Audience details

Email contact information

Direct podcast contact details

Listeners

Audience numbers & engagement insights

Audience details

Podcast Insights

Podcast episodes

Check latest episodes from Audycje Kulturalne podcast


Idea, twórczyni, kobieta – wyjątkowy portret George Sand w Żelazowej Woli
2026/09/22
Na wystawie pt. „George Sand (1804-1876). W kalejdoskopie życia i sztuki” zgromadzono unikatowe pamiątki związane z Artystką, które przekonują, że była wszechstronną humanistką, w wielu kwestiach wyprzedzającą swoją epokę. Celem twórców ekspozycji było przedstawienie Sand, jako kobiety wielu zainteresowań, pasji i talentów, która niezasłużenie jest przedstawiana przede wszystkim jako „partnerka Fryderyka Chopina”. Wraz z kompozytorem tworzyła duet pełen uczuć, ale także szacunku i uważności dla twórczości drugiej strony. Na ekspozycję składa się sześć części tematycznych poświęconych kolejno: roli przyrody w życiu i twórczości George Sand, artystom odwiedzającym jej posiadłość w Nohant, codzienności w domu i w podróży, literaturze, sztukom plastycznym oraz recepcji jej twórczości i wizerunku w kulturze. Dzięki współpracy m.in. z ośrodkami w Palmie na Majorce oraz w Nohant, na wystawie w Żelazowej Woli można zobaczyć biżuterię Sand, jej zielnik czy fragment tapety z pokoju, w którym mieszkała razem z Chopinem. Wystawę „George Sand (1804-1876). W kalejdoskopie życia i sztuki”  można oglądać do 10 stycznia 2027 r. w Muzeum Fryderyka Chopina, oddziału w Żelazowej Woli. W Audycjach Kulturalnych opowiedział o niej kustosz Muzeum Fryderyka Chopina dr Seweryn Kuter. Zdjęcia dzięki uprzejmości Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.
Pop-up: unikatowość, dialog, kontekst
2026/09/18
Już nie białe ściany galerii, a przestrzenie usługowe, niszczejące, postindustrialne – coraz częściej to w nich prezentowane są wystawy sztuki. Dlaczego biją rekordy popularności i czego szukają na nich widzowie, którzy czekają na bilety w długich kolejkach? Pop-up to rozwiązanie stosowane w marketingu i reklamie, które doskonale przyjęło się w świecie kultury i sztuki. Organizowane w ten sposób przedsięwzięcia odbywają się w nietypowych i trudnodostępnych przestrzeniach, które nie są kojarzone z eksponowaniem dzieł sztuki. Obiekty są prezentowane np. w hotelowych pokojach, opuszczonych sklepach czy willach lub stacjach transportu publicznego. Pop-upy najczęściej są dostępne od kilku dni do maksymalnie kilku tygodni. Osoby odwiedzające pop-upy są w ten sposób zaskakiwane formą ekspozycji, dodatkowo zyskują szansę odwiedzenia niedostępnych, często pobudzających wyobraźnię miejsc. Uwagę od przestrzeni odrywa zwrócenie uwagi na dialog, w jaki sztuka wchodzi z miejscem i jakie konteksty to buduje. O popularności pop-upów, ich roli i szansach, jakie niesie dla widzek i widzów, opowiedział w Audycjach Kulturalnych Daniel Mituła, historyk i krytyk sztuki, a także menedżer kultury i współwłaściciel agencji RoyalHeroes. Zdjęcia dzięki uprzejmości RoyalHeroes.
„Wyciąganie historii z pamięci”: Uniwersum Wajnberga
2026/09/08
Interaktywna, dwujęzyczna mapa pozwala poznać skomplikowaną biografię oraz twórczość Mieczysława Wajnberga, jednego z najwybitniejszych kompozytorów XX wieku. Uniwersum będzie rozwijane, w miarę dalszych ustaleń dotyczących jego życiorysu. Mieczysław Wajnberg był kompozytorem polsko-żydowskiego pochodzenia. Urodził się w Warszawie, gdzie wraz z rodzicami i siostrą mieszkał w kamienicy przy ul. Żelaznej 66. Do wybuchu wojny studiował w klasie fortepianu w konserwatorium. W 1939 r. wyjechał do Taszkientu, a w latach 40. do Moskwy, gdzie spędził resztę życia. Wajnberg jest znany przede wszystkim z kompozycji orkiestrowych, symfonii, a także oper: do „Pasażerki” libretto napisał Aleksander Miedwiediew na podstawie słuchowiska i książki Zofii Posmysz, byłej więźniarki KL Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Uniwersum to platforma, która pozwala użytkownikom „wędrować” po miejscach związanych z biografią kompozytora, a także odkrywać globalne konteksty rodzinne i kulturowe, ośrodki realizujące badania nad jego twórczością oraz najnowsze wydarzenia artystyczne związane z jego muzyką. Każdy punkt jest rozbudowany o materiały multimedialne, archiwalia, teksty literacko-analityczne oraz linki zewnętrzne prowadzące do aktualnych źródeł, festiwali, publikacji i wykonań. Uniwersum przygotował Instytut Mieczysława Wajnberga, który od kilku lat organizuje „Domówkę u Mietka” czyli koncert plenerowy przy rodzinnym domu kompozytora na Żelaznej 66 w Warszawie. W tym roku spotkanie odbędzie się 13 września. W Audycjach Kulturalnych o Uniwersum opowiedziała prezeska Instytutu Wajnberga. Prof. Maria Sławek. Zdjęcia dzięki uprzejmości Instytutu Mieczysława Wajnberga.
„Muzyka była sposobem reagowania na świat” – PRL w muzycznym zwierciadle
2026/09/02
Najnowsza wystawa w Muzeum Historii Polski przybliża muzykę rozrywkową lat 1944-1989, skupiając się nie tylko na najważniejszych wydarzeniach ze świata sztuki. Twórcy pokazują też, jakie funkcje muzyka pełniła w życiu Polaków i w jaki sposób próbowały ją wykorzystywać ówczesne władze. Ekspozycja „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” to osiem rozdziałów tematycznych, prezentujących m.in. muzyków i całe zespoły, realia pracy twórczej w PRL, cenzurę, rynek muzyczny, sceny festiwalowe oraz nastroje panujące w społeczeństwie. Na 1200 mkw. zgromadzono setki eksponatów, zarówno ze zbiorów Muzeum, jak i przekazanych przez postaci ze świata muzyki popularnej. Oglądając wystawę, można zobaczyć m.in. oryginalne pianino z Cafe Fogg, kawiarni, która działała przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie tuż po wojnie, 12- strunową gitarę Maryli Rodowicz, rękopisy nut Krzysztofa Komedy i Jerzego Wasowskiego, oryginały płyt wycofanych przez cenzurę (np. zespołu Skaldowie) czy suknię Marii Koterbskiej. Twórcy wystawy „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” pozwalają lepiej zrozumieć PRL, unikając przy tym sentymentalizowania czy uciekania się do prostej symboliki. Ocenę zjawisk czy twórczych decyzji, pozostawiają widzom. Wystawę „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” można oglądać w Muzeum Historii Polski do 6 grudnia. W Audycjach Kulturalnych opowiedział o niej jej kurator, Krzysztof Banach. Zdjęcia: dzięki uprzejmości Muzeum Historii Polski / fot. Małgorzata Kowalczyk
Śladami wielkich Polek i Polaków nad Sekwaną
2026/08/25
W którym parku najchętniej wypoczywał Juliusz Słowacki? Gdzie mieszkała Maria Skłodowska-Curie? Kto zaczął produkować słynne ratanowe krzesła, które stały się symbolem francuskich kawiarni? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w wydanej niedawno książce pt. „Polski Paryż”. Paryż jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystki i turystów miast na świecie. Co roku miliony ludzi podziwiają Wieżę Eiffla oraz Łuk Triumfalny – jednocześnie narzekając na ciągnące się w nieskończoność kolejki oraz wielkie tłumy. Dlatego warto rozważyć zejście z głównego szlaku paryskich zabytków i pozwolenie na to, by czas, zamiast biec, zaczął się sączyć. To propozycja autora książki „Polski Paryż”, Adama Chowańskiego, który jest przewodnikiem, ale przede wszystkim „paryżaninem z wyboru”. Prześledził paryskie losy naszych rodaków i rodaczek i zachęca aby odwiedzić miejsca, w których żyli i bywali: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Fryderyk Chopin, Helena Rubinstein, Mela Muter czy Maria Skłodowska-Curie. To nie tylko ich domy czy pracownie, ale także ulubione miejsca odpoczynku, a nawet poświęcone im paryskie Muzea. O książce „Polski Paryż” opowiedział w Audycjach Kulturalnych autor, Adam Chowański. Zdjęcia dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak.
„Bach w piach”: muzyka wychodzi z sal koncertowych
2026/08/18
Muzycy zamiast na scenie filharmonii pojawiają się na placach zabaw, skwerach, przy piaskownicach. W ten sposób spotykają się z nowymi odbiorcami muzyki klasycznej „u nich”, w najbardziej naturalnym dla słuchaczy kontekście. I pokazują, że ten rodzaj sztuki nie musi onieśmielać. Ogólnopolski projekt „Bach w piach” – cykl muzyczno-edukacyjnych flashmobów w przestrzeniach publicznych 13 polskich miast, realizowany jest przez artystów zrzeszonych w Gildii Muzyki Nowej oraz przedstawicieli Fundacji MEAKULTURA. Choć akcja jest skierowana do najmłodszych, nieco wykluczonych użytkowników kultury, przyciąga także starszych słuchaczy. Zaangażowani we flashmobowy projekt są muzycy z takich zespołów jak: Hashtag Ensemble, NeoQuartet, Orkiestra Muzyki Nowej, Ludzie z Vełny, Spółdzielnia Muzyczna Contemporary Ensemble, Sepia Ensemble oraz Flow Unit. Wykonają również utwory współczesnych kompozytorów m.in. Witolda Lutosławskiego, Marty Śniady, Joanny Szymali, Rafała Gorzyckiego i Aleksandra Kościowa. Chcą pokazać, że muzyka może być bliska każdemu odbiorcy, obecna w codziennym życiu każdego, niezależnie od jego wieku, wiedzy, doświadczenia. „Bach w piach” jest też częścią szerszej kampanii społecznej „Save the Music”. O akcji, która w tym roku potrwa do 12 września, w Audycjach Kulturalnych opowiedziały organizatorki: dr Marlena Wieczorek, prezeska fundacji  Meakultura, i dr Aleksandra Demowska-Madejska, szefowa Gildii Muzyki Nowej. Zdjęcia dzięki uprzejmości Gildii Muzyki Nowej/fot. Michał Piórkowski
„Być tu i teraz” – 75 lat NCK
2026/08/04
Święto Narodowego Centrum Kultury to nie tylko okazja, by lepiej poznać program instytucji i obszary, w których działa, ale także ludzi, którzy ją tworzą. Ich wspomnienia niedługo zostaną wydane w formie jubileuszowej publikacji. Przez 75 lat istnienia instytucji zmieniały się jej nazwy i lokalizacje; stałe pozostało jednak nastawienie na wspieranie sektora kultury oraz osób z nim związanych. Dziś szeroka oferta obejmuje programy dotacyjne, działalność badawczą, wydawniczą czy edukacyjną. Posłuchaj rozmowy z dyrektorem NCK Robertem Piaskowskim, zarejestrowanej w związku z jubileuszem. Urodziny to świetna okazja do świętowania. Za nami jest piknik „Wolna sobota”, otwarte wydarzenie z udziałem partnerów instytucji. Odbywają się liczne debaty oraz spotkania; w planach są także rocznicowe publikacje. Jedna z nich będzie zawierać rozmowy z pracowniczkami oraz pracownikami NCK, a także byłymi dyrektorami, którzy podzielili się swoimi doświadczeniami pracy w tej instytucji. O planach na ten rok a także o wpływie NCK na polską kulturę opowiedziała w Audycjach Kulturalnych Elżbieta Wrotnowska-Gmyz, zastępczyni kierowniczki Działu Animacji i Edukacji Kulturalnej NCK oraz koordynatorka jubileuszu.
Tancerka i Zagłada. Historia Poli Nireńskiej
2026/07/28
Całe jej życie wypełniała pasja do tańca: kontakt z nim wymuszała szantażem i głodem, by móc tańczyć jeździła po całej Europie, w końcu wyjechała do Stanów. Przez całe życie musiała też uciekać przed prześladowaniami i nienawiścią, w końcu, przed bolesną pamięcią. O Poli Nireńskiej pisze Weronika Kostyrko. Choć Pola Nireńska (1910-1992) nie stworzyła własnego, unikatowego stylu, jest jedną z najważniejszych postaci tzw. modern dance. Urodzona w żydowskiej rodzinie w Warszawie, wyjechała do Drezna, by uczyć się pod okiem słynnej Mary Wigman. Chcąc tańczyć i występować, wyjeżdżała także do Włoch i Austrii, jednak po dojściu Hitlera do władzy zmuszona była osiąść w Wielkiej Brytanii, gdzie przetrwała wojnę. Tam też dowiedziała się że niemal cała jej rodzina zginęła w Zagładzie. Ostateczną przystań znalazła w Stanach Zjednoczonych: w Waszyngtonie ponownie zapisała się do szkoły tańca, otworzyła też własne studio. Rozłąkę ze sceną przepłaciła zdrowiem: wieloletnią depresją. Jej ostatni występ i choreografia „Tetralogia Holocaustu” przeszły do historii tańca. Nireńska rozliczyła się w ten sposób z własnym doświadczeniem i bolesną historią, a także oddała hołd ofiarom Zagłady. Dwa lata po premierze tancerka popełniła samobójstwo. Historię tancerki można poznać dzięki ponownemu wydaniu książki Weroniki Kostyrko pt. „Tancerka i Zagłada: historia Poli Nireńskiej”. W Audycjach Kulturalnych o pracy nad biografią opowiedziała autorka, Weronika Kostyrko. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Król Tanga
2026/07/14
Tadeusz Miller – pieśniarz powojennego Szczecina Słuchacze mylili go z Mieczysławem Foggiem, on sam cenił twórczość Binga Crosby’ego. Choć płyty z wykonywanymi przez niego tangami sprzedawały się w tysiącach egzemplarzy, przedwczesna  śmierć sprawiła, że Tadeusz Miller na całe dekady został zapomniany. Zmienia się to m.in. za sprawą poświęconej mu książki „Król Tanga”.   Zostawił po sobie kilkadziesiąt płyt, na których wybrzmiewały śpiewane przez niego tanga: tuż po wojnie sprzedawały się w zawrotnych wówczas, tysiącach egzemplarzy. Historia Tadeusza Millera i jego żony Luny to także historia wojennej i powojennej tułaczki, zakończonej ostatecznie w Szczecinie. To właśnie w tamtejszym oddziale Polskiego Radia jego głos słuchacze mogli usłyszeć po raz pierwszy. Przez lata współpracował z pierwszą polską prywatną wytwórnią płytową “Mewa”, dla której w Poznaniu nagrywał tanga, w tym swój największy przebój “Kwiat paproci”. Jego karierę przerwała nagła śmierć: zginął w wypadku samochodowym. Kiedy wracał motocyklem do domu, został potrącony przez ciężarówkę prowadzoną przez radzieckiego żołnierza. Przez lata twórczość Tadeusza Millera pozostawała zapomniana, między innymi z powodu niewystarczającej dokumentacji, a także… podobieństwa głosu Millera do Mieczysława Fogga, z którym często był mylony, co wyjątkowo irytowało jego żonę. Dziś pamięć o Tadeuszu Millerze wraca, przede wszystkim dzięki staraniom szczecinian i szczecinianek: lokalnych dziennikarzy oraz artystów. Z miastem związana jest także Sylwia Trojanowska, autorka książki “Król Tanga”, która przybliża biografię pieśniarza. W Audycjach Kulturalnych opowiedziała o jego twórczości, a także o podążaniu jego śladami i odkrywaniu przeszłości, zapomnianej przez blisko 80 lat.
Kolekcjonerska perła: wystawa galicyjskiej ceramiki
2026/07/07
Wykonywane z niezwykłą precyzją figurki dam w strojach dwudziestolecia międzywojennego, postaci w strojach ludowych, a nawet przedstawienia egzotycznych zwierząt. Unikatowe wyroby z manufaktury w Pacykowie, można oglądać na wystawie w Stalowej Woli pt. „Kruche dziedzictwo Pacykowa. Ceramika ze zbiorów Muzeum – Zamek Górków w Szamotułach”. Wytwórnia fajansu w Pacykowie, niewielkiej wsi w pobliżu Stanisławowa, działała w latach 1912-1939, będąc najważniejszym tego typu ośrodkiem w okolicach Lwowa. Jej działalność została przerwana przez wybuch I wojny światowej- po modernizacji wznowiła działalność i produkowała figurki aż do roku 1939. Fajansowe figurki zyskały sławę dzięki technice wykonania, dbałości o detale, wartości artystycznej (z Pacykowem współpracowali m.in.  Antoni Sulima Popiel, Luna Drexlerówna, Wacław Szymanowski czy Tadeusz Błotnicki) oraz podkreślaniu elementów galicyjskich i folklorystycznych. Niewielkim ośrodkiem, który zapisał się w historii polskiej ceramiki, jest Łysa Góra – rozmowy o tamtejszych wyrobach, można wysłuchać w rozmowie Audycji Kulturalnych. Największą w Polsce kolekcję figurek posiada Muzeum- Zamek Górków w Szamotułach, które pokazało ją najpierw na wystawie „Chwała Pacykowianom”, której towarzyszyła publikacja rozbudowanego katalogu. Dziś wypożyczoną kolekcję można zobaczyć w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli, gdzie zaprezentowane zostało drugie wydanie katalogu. Ekspozycja jest dostępna do 12 lipca. Z kolei fenomen figurek z lat 50. I 60. przybliżała w Audycjach Kulturalnych dr Barbara Banaś z Muzeum Narodowego we Wrocławiu. O fajansie z Pacykowa oraz walorach zbioru, w Audycjach Kulturalnych opowiedział dyrektor Muzeum- Zamek Górków w Szamotułach, Michał Kruszona. Zdjęcia: Muzeum Regionalne w Stalowej Woli
Niewyobrażalne. Pustka po wielkich synagogach
2026/06/30
„Niewyobrażalne. Pustka po wielkich synagogach” Były przede wszystkim miejscami religijnego kultu, ale także: architektonicznymi perłami,  punktami orientacyjnymi i kluczowymi miejscami na mapie miast. Dziś po wielkich synagogach z kilkunastu polskich miast, nie pozostał nawet ślad. Owej pustce przygląda się Żydowskie Muzeum Galicja w Krakowie, które na wystawie czasowej, przypomina ich historię. Choć wystawa to opowieść o 13 synagogach, ich architekturze, znaczeniu na lokalnych mapach a także odwiedzających je społecznościach, to kluczowymi wątkami ekspozycji są pamięć i pustka. Budynki bezpowrotnie zniknęły w wyniku wydarzeń zapoczątkowanych podczas Nocy Kryształowej w listopadzie 1938, a kontynuowanych podczas II wojny światowej. Żadna z nich nie została odbudowana, uwagę zwracają jednak sposoby upamiętnienia: tablice, oznaczone obrysy fundamentów czy instalacje nawiązujące do ruin. Kuratorki, Anna Wencel i Jagoda Wójcicka, przybliżyły na wystawie architekturę synagog: w większości zbudowane w XIX i na początku XX wieku, imponowały nie tylko skalą, ale i stylem. Zostały zbudowane w różnych stylach – od neogotyckiego po mauretański Wśród elementów tworzących ekspozycję, znalazły się zachowane ryciny, fotografie, plany budynków i dawne plany miast. Wystawa „Niewyobrażalne. Pustka po wielkich synagogach” w Żydowskim Muzeum Galicja potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. W Audycjach Kulturalnych opowiedział o niej jeden z kuratorów Jakub Wydrzyński. Zdjęcia: Żydowskie Muzeum Galicja w Krakowie, NAC
75 lat Narodowego Centrum Kultury
2026/06/23
Wiele nazw, tysiące zaangażowanych ludzi, w końcu – kilkadziesiąt lat działania na rzecz polskiej kultury. Jubileusz Narodowego Centrum Kultury to okazja, by przyjrzeć się wykonywanej tu pracy, często pozornie niewidocznej, a także wziąć udział w urodzinowych wydarzeniach. Wszystko zaczęło się w 1951 od powołania do życia Centralnej Poradni Świetlicowej i Wzorcowni Artystycznej, która miała uporządkować powstające masowo i chaotycznie świetlice i domy kultury. Przez ten czas organizacja zmieniała się i wielu datuje jej istnienie na 20 lat wstecz, kiedy oficjalnie otrzymała nazwę Narodowego Centrum Kultury. Dziś NCK działa na wielu polach jednocześnie, dotując projekty, instytucje i ludzi kultury, prowadząc intensywną działalność badawczą, organizując duże wydarzenia kulturalne w różnych obszarach, a także intensywnie edukując. Przede wszystkim łączy: instytucje z artystami, samorządy z organizacjami pozarządowymi, tradycję z nowoczesnością, praktykę z refleksją, lokalność z wymiarem krajowym i międzynarodowym. Jubileusz to okazja do świętowania: stąd liczne publikacje, konferencje czy wydarzenia środowiskowe. A przede wszystkim wielki, otwarty piknik w Łazienkach Królewskich, czyli „Wolna Sobota” 27 czerwca. W planie ogrom atrakcji i wydarzeń w pięciu strefach tematycznych. To m.in. warsztaty twórcze, spektakl dla dzieci, spotkania autorskie, koncerty oraz silent disco pod gwiazdami. O jubileuszu Narodowego Centrum Kultury, jego historii i misji a także roli kultury w codziennym życiu, opowiedział w Audycjach Kulturalnych dyrektor NCK – Robert Piaskowski.
„Wojciech Weiss. Nieznane grafiki i rysunki”
2026/06/16
Choć artysta znany jest przede wszystkim ze swoich obrazów, nagradzanych i wystawianych na całym świecie, to tworzył także rysunki i grafiki, korzystając z rozmaitych technik. Przegląd jego prac, także tych wcześniej nieprezentowanych, można oglądać w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Wojciech Weiss (1875-1950) był wybitnym malarzem i grafikiem, a także profesorem i późniejszym rektorem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Najbardziej rozpoznawane są jego barwne płótna, będące efektem fascynacji kolorem, wśród nich słynne portrety i autoportrety. Równolegle spełniał się, tworząc na papierze, mając do dyspozycji zdecydowanie mniejszą paletę barw. Kilkadziesiąt takich prac, można oglądać na wystawie „Wojciech Weiss. Nieznane grafiki i rysunki”. Ze względu na wrażliwy charakter prac i ograniczoną możliwość ich eksponowania, wystawa została podzielona na dwie części. W pierwszej z nich, pokazywano pejzaże, które stanowiły wyraźne odbicie stanu emocjonalnego autora – powstawały od początku XX wieku aż do czasów niemieckiej okupacji. Ważnym elementem prac Weissa są wnętrza – ten wątek był poruszany na innej wystawie w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Druga część pt. „Portrety – autoportrety – akty – wnętrza” to prace, na których Weiss eksperymentuje ze światłem i przestrzenią. Szczególną uwagę warto zwrócić na odbitki graficzne, a także na studia i projekty rysunkowe. Wystawę można oglądać do 12 lipca, a w Audycjach Kulturalnych opowiedziała o niej kuratorka, Agnieszka Salamon-Radecka. Zdjęcia: Muzeum Narodowe w Poznaniu.
„Połączenie słów i obrazów”. Dzienniki Józefa Czapskiego
2026/06/02
Przez 75 lat artysta łączył w nich swoje codzienne doświadczenia z bogatym życiem duchowym. Uzupełniał je o prace malarskie i szkice, wklejane bilety i zdjęcia. Wątek dzienników jest podejmowany także w najnowszej publikacji poświęconej artyście pt. „Czapski – rówieśnik XX wieku”. Józef Czapski był malarzem kapistą, rysownikiem, eseistą i komentatorem rzeczywistości, jednym ze współzałożycieli Komitetu Paryskiego oraz paryskiej „Kultury”. W tym roku przypada 130 rocznica jego urodzin – przyszedł na świat w 1896, zmarł w wieku 97 lat. Przez 75 lat prowadził dzienniki: pisał w czterech językach (polski, francuski, niemiecki i rosyjski), już od wczesnej młodości, opisując m.in. Wojenne doświadczenia. Czapski walczył zarówno w pierwszej, jak i w drugiej wojnie światowej – po wyjściu z sowieckich obozów dołączył do Armii Andersa. Według badaczy, dzienniki pełniły dla niego różne funkcje: autoterapeutyczne, dyscyplinujące, były narzędziem życia duchowego. Czapski utożsamiał się ze swoimi dziennikami, co manifestowało się na tworzonych przez niego autoportretach. Książka „Czapski – rówieśnik XX wieku” w kompleksowy sposób analizuje jego życie i twórczość. Zaproszeni do stworzenia publikacji badacze i badaczki poświęcili swoje teksty zarówno temu, co pisał, jak i jego obrazom. Autorom udało się także dotrzeć do osób, które znały Artystę i zgodziły się podzielić swoimi wspomnieniami. Twórczość Czapskiego do dziś inspiruje artystów. Rozmowy o wystawie „Południk 21. Czapski – Kozera” w Kordegardzie można wysłuchać tutaj. O dziennikach Józefa Czapskiego oraz poświęconej mu publikacji, którą kupisz w Księgarni NCK, opowiedział w Audycjach Kulturalnych redaktor wydania, profesor Paweł Rodak.
Irena Gombrowicz – nie tylko „Starsza siostra”
2026/05/26
Pisała sztuki teatralne, recenzje, felietony. Występowała publicznie, wspierała potrzebujących, zarządzała instytucjami związanymi z literaturą. Mimo to, biografia Ireny Gombrowicz przez lata pozostawała nieznana. Może się to zmienić za sprawą poświęconej jej książki – choć, jak przekonuje autorka, Irena Gombrowicz ceniła „życie w ukryciu”. Irena Gombrowicz przyszła na świat jako trzecie dziecko i pierwsza córka swoich rodziców – kilka lat później urodził się jej najmłodszy brat Witold. Choć rodzeństwo wychowywało się w dostatku,  dom pozbawiony był miłości. Osobowość i historia matki odcisnęły piętno na całej czwórce, przede wszystkim na Irenie, która opiekowała się nią do końca życia. W podradomskiej Wsoli znajduje się Muzeum Witolda Gombrowicza, w której także znajduje się pamiątka po Irenie. Audycja nagrana w Muzeum znajduje się tutaj. Dwa najważniejsze kierunki w jej życiu wytyczają: życie religijne oraz silna potrzeba zaangażowania społecznego i działania na rzecz potrzebujących. Przez lata związana była z księgarniami oraz wydawnictwami – równolegle publikowała teksty, w tym sztuki teatralne dla młodzieży oraz recenzje. Wojnę przetrwała w Warszawie, a po jej zakończeniu wraz z matką przeprowadziła się do Kielc, gdzie znów zaangażowała się w działalność wydawniczą. Jej bracia przez lata patrzyli na nią z lekceważeniem, nie doceniając jej wewnętrznej siły i zdecydowania. Tymczasem odegrała kluczową rolę w promowaniu twórczości Witolda. Zachowana korespondencja potwierdza, że z czasem siostra stała się jego najbliższą powierniczką. W Audycjach Kulturalnych o książce „Starsza siostra. Biografia Ireny Gombrowicz” opowiedziała jej autorka, dr Aleksandra Gąsowska. Do wysłuchania rozmowy zachęca Aleksandra Galant.

Podcast reviews

Read Audycje Kulturalne podcast reviews


5 out of 5
2 reviews

Podcast sponsorship advertising

Start advertising on Audycje Kulturalne relevant audience podcasts


What do you want to promote?