
Advertise on podcast: JARO | Philosophy of Simplicity
This podcast has
56 episodes
Language
PolishPublisher
JARO MAKOSZExplicit
No
Date created
2021/05/24
Latest episode
2023/09/17
Average duration
4 min.
Release period
15 days
Description
Things are simpler than it may seem...
Unlock JARO | Philosophy of Simplicity podcast Email contact info,
Listeners & Audience details
Email contact information
Direct podcast contact details

Listeners
Audience numbers & engagement insights

Audience details
Podcast Insights

Podcast episodes
Check latest episodes from JARO | Philosophy of Simplicity podcast
DESIDERATA
2023/09/17
PAROLE CHE TI AIUTANO A VIVERE
www.jmakosz.com
DROGA - proste słowa, które pomagają żyć i zachować spokój umysłu | JARO Makosz
2023/07/06
Moje KSIĄŻKI na AMAZON: https://www.amazon.com/s?k=jaro+makos...
Moja KSIĄŻKA "OBSERWACJE ŚWIATA" - do POBRANIA GRATIS tutaj:
https://drive.google.com/file/d/1LqZZ...
Moja KSIĄŻKA "ESEJE - przy porannej kawie" - do POBRANIA GRATIS tutaj:
https://drive.google.com/file/d/1HuZC...
Moja KSIĄŻKA "FILOZOFIA PROSTOTY" - do POBRANIA GRATIS tutaj: https://drive.google.com/file/d/1MaK1...
Moja KSIĄŻKA "PROSTE HISTORIE" - do POBRANIA GRATIS tutaj:
https://drive.google.com/file/d/1d97q...
JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ
-----------------------------------
„DROGA…”
Znajdź swoją drogę – odpowiedź jest głęboko w Tobie.
Zajrzyj tam …
A potem idź nią spokojnie,
każdego dnia.
Nie oglądaj się za bardzo na boki – na innych.
ani za bardzo za siebie,
ani też nie patrz zbytnio przed siebie.
Idź powoli.
Ważne, że idziesz do przodu – nie ważne jak szybko.
Ciesz się prostymi chwilami.
Osiągnięcie jakiegokolwiek celu - nie ma nic wspólnego ze szczęściem.
To tylko osiągnięcie kolejnego celu – nic więcej.
Szczęścia nie da się znaleźć.
Można jedynie być na nie gotowym.
Zresztą, to jedynie efekt dobrego życia.
Nigdy cel – sam w sobie.
Bądź tym, którego można by kochać.
A miłość sama Cię znajdzie.
Wcześniej, czy później.
Ty, bądź gotowy
i bądź cierpliwy.
Zacznij ją dawać,
a zaczniesz ją otrzymywać.
Zachowaj umiar we wszystkim.
Żyj prosto.
Pamiętaj, jak wielką wartością jest współczucie.
Porażki, których doznajesz po drodze – tak naprawdę nie mają wielkiego znaczenia.
Należy jedynie wyciągać z nich wnioski.
Prawdziwa porażka, to nie wyciągać wniosków - i dalej popełniać te same błędy.
A życie będzie Cię uczyć dokładnie tych samych lekcji – tak długo,
aż wreszcie przestaniesz wciąż je popełniać.
Tak naprawdę - niewiele potrzebujemy do życia:
– snu
– czystej wody
– prostego, zdrowego posiłku
– odrobiny słońca
– czystego powietrza
– odrobinę ciszy
– trochę ciepła w dni zimne i trochę ochłody w dni gorące
– trochę pieniędzy, ale tak naprawdę, potrzebujemy ich znacznie mniej niż nam się wydaje.
Większość z ludzkich potrzeb – jest nienaturalna i urojona.
Jak je odróżnić ?
Naturalne łatwo jest zaspokoić.
Urojone, rosną w miarę ich zaspakajania.
A ostatecznie prowadzą jedynie do frustracji.
Nie wszystkim dane jest mieć dzieci – to prawda…
Ale kiedy kobieta i mężczyzna mają siebie – już są rodziną.
Wszyscy jesteśmy częścią większej całości.
Nie musimy tego od razu rozumieć.
Ważne, że to odczuwamy,
Że rozumiemy, iż każdy człowiek jest ważny,
że każdy z nas jest po coś.
I nie ma mniej i bardziej ważnych.
Wszyscy jesteśmy ważni i niepowtarzalni.
Nie spiesz się tak bardzo do dnia jutrzejszego,
Bo jutro chcesz mieć to - czego nie masz dzisiaj,
Ale z kolei jutro nie będziesz mieć tego - co masz dzisiaj.
Doceń to, co masz, ale nie przywiązuj się zbytnio do niczego.
Bo wszystko ciągle się zmienia.
Szanuj zdrowie i najbliższych.
Szanuj czas – wielką wartość.
Której nie są w stanie kupić najbogatsi ludzie świata.
Najpiękniejsze, co możesz po sobie pozostawić - to Dobro,
które dałeś.
Bo człowiek jest tyle wart, ile dał Dobra.
Spokój, jaki znajdziesz w sobie,
Jest darem…
Tam jest odpowiedź – na wszystkie Twoje pytania.
Tam usłyszysz siebie…
I pójdziesz dalej,
…swoją drogą.
JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ
---------
Utwór I Am a Man Who Will Fight for Your Honor (autor: Chris Zabriskie) jest dostępny na licencji Licencja Creative Commons – uznanie autorstwa 4.0. https://creativecommons.org/licenses/...
Źródło: http://chriszabriskie.com/honor/
Wykonawca: http://chriszabriskie.com/
YOUR WAY (English)
2023/06/09
"YOUR WAY…"
Find your
way - the answer is deep within you.
Have a look
there...
Then go
easy,
every day.
Don't look
too much to the side - to others.
Not too
much backwards.
Nor look
too far ahead.
Go slowly.
It's
important, that you move forward - no matter how fast.
Enjoy the
simple moments.
Achieving
any goal - has nothing to do with happiness.
It's just
reaching another goal - nothing more.
Happiness
cannot be found.
You can
only be ready for it.
After all,
it's just the result of a good life.
Never a
goal - in itself.
Be the one
to love.
And love
will find you.
Sooner or
later.
You, be
ready
and be
patient.
Start
giving love
and you
will start receiving love.
Be moderate
in everything.
Live a
simple life.
Remember
the value of compassion.
The
failures you experience along the way don't really matter.
One should
only draw conclusions from them.
The real
failure is to not learn from it - and keep making the same mistakes.
And life
will teach you exactly the same lessons over and over again - until you finally
stop doing the same mistakes.
In fact, we
don't need much to live:
- sleep
– clean
water
– a simple,
healthy meal
- a bit of
sun
– clean air
- a bit of
silence
- a little
warmth on cold days and a little coolness on hot days
– some
money - but in fact, we need much less than we think.
Most of
human needs are unnatural and imaginary.
How to
distinguish them?
Natural ones
are easy to satisfy.
Imaginary
ones - they grow as they are satisfied.
And
ultimately they only lead to frustration.
Not
everyone is lucky enough to have children - it's true...
But when a
man and a woman have each other, they are already a family.
We are all
part of a greater whole.
We don't
need to understand it right away.
It's enough
that we feel it,
that we
understand that every person is important,
that each
of us is for something.
And there
are no more or less important.
We are all
important and unique.
Don't be in
such a hurry for tomorrow.
Because
tomorrow you want - what you don't have today
But
tomorrow you won't have - what you have today.
Appreciate
what you have, but don't get too attached to anything.
Because
everything is constantly changing.
Respect
your health.
Respect
your loved ones.
Respect time
- great value.
Which the
richest people in the world can't buy.
The most
beautiful thing you can leave behind is Good, that you gave.
Because a
man is worth as much as he gave Good.
The peace
you find within yourself
It is a
gift…
There is an
answer to all your questions.
There you
will hear yourself...
And you'll
go on
…your way.
JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ
My books on Amazon:
https://www.amazon.pl/s?i=stripbooks&rh=p_27%3AJaros%C5%82aw+%28JARO%29+Makosz&ref=dp_byline_sr_book_1
"LA STRADA" (Italiano)
2023/06/09
"LA STRADA" (Italiano)
Trova la tua strada: la risposta è nel profondo di te.
Dai un'occhiata lì...
Allora vai piano ogni giorno.
Non guardare troppo di lato, verso gli altri.
Non troppo indietro,
né guardare troppo avanti.
Vai lentamente.
È importante, che tu vada avanti,
non importa quanto velocemente.
Goditi i momenti semplici.
Raggiungere qualsiasi obiettivo - non ha nulla a che fare
con la felicità.
E’ solo un altro obiettivo, niente di più.
La felicità non si trova.
Puoi solo essere pronto per questo.
Dopotutto, è solo il
risultato di una buona vita.
Mai un obiettivo - in sé.
Sii quello da amare.
E l'amore ti troverà.
Presto o tardi.
Tu, sii pronto e sii paziente.
Inizia a dare amore
e inizierai a ricevere amore.
Sii moderato in tutto.
Vivi una vita semplice
Ricorda il valore della compassione.
I fallimenti che esperimenti lungo la strada non contano
davvero.
Si dovrebbero solo trarre conclusioni da loro.
Il vero fallimento è non imparare da esso e continuare a
fare gli stessi errori.
E la vita ti insegnerà esattamente le stesse lezioni
ancora e ancora, finché alla fine non smetterai di fare gli stessi errori.
In effetti, non abbiamo bisogno di molto per vivere:
- sonno
- acqua pulita
– un pasto semplice
- un po' di sole
- aria pulita
- un po' di silenzio
- un po' di calore nelle giornate fredde e un po' di
fresco nelle giornate calde
– un po' di soldi. Ma in realtà ci serve molto meno di
quanto pensiamo.
La maggior parte dei bisogni umani sono innaturali e immaginari.
Come distinguerli?
Quelli naturali - sono facili da soddisfare.
Quelli immaginari - crescono man mano che sono
soddisfatti.
E alla fine portano solo alla frustrazione.
Non tutti hanno la fortuna di avere figli, è vero...
Ma quando un uomo e una donna hanno l'un l'altro, sono
già una famiglia.
Siamo tutti parte di un tutto più grande.
Non abbiamo bisogno di capirlo subito.
Basta che lo sentiamo,
che capiamo, che ogni persona è importante,
che ognuno di noi è per qualcosa.
E non ci sono più o meno importanti.
Siamo tutti
importanti e unici.
Non avere tanta fretta per domani.
Perché domani - vuoi quello, che non hai oggi.
Ma domani non avrai quello, che hai oggi.
Apprezza quello, che hai - ma non attaccarti troppo a
niente.
Perché tutto è in continua evoluzione.
Rispetta la tua salute.
Rispetta i tuoi cari.
Rispetta il tempo - grande valore,
che le persone più ricche del mondo non possono comprare.
La cosa più bella,
che puoi lasciarti alle spalle - è il Bene, che hai dato.
Perché un uomo vale tanto quanto ha dato il Bene.
La pace che trovi dentro di te
è un regalo…
C'è una risposta a tutte le tue domande.
Lì ti ascolterai...
e andrai per la tua strada….
JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ
I miei libri su AMAZON:
https://www.amazon.pl/s?i=stripbooks&rh=p_27%3AJaros%C5%82aw+%28JARO%29+Makosz&ref=dp_byline_sr_book_1
DOKOŃCZ TO - NADAJ TEMU KSZTAŁT
2023/06/03
Cokolwiek robisz - postaraj się doprowadzić to do jakiejś postaci.
Nie kończ przedwcześnie.
Nie poddawaj się.
JARO - Filozofia Prostoty
www.jmakosz.com
DEZYDERATA
2023/06/03
DEZYDERATA - wersja polska
To prosty tekst, który zawiera wiele mądrości życia - jaka przydaje się nam wszystkim.
Jaro
Filozofia Prostoty
DESIDERATA
2023/05/01
By Max Ehrmann.
Jaro Makosz is reading.
www.jmakosz.com
https://www.youtube.com/watch?v=BA3UUqTRPUM&t=64s
HEDGEHOGS and PEOPLE | JARO
2023/04/23
HEDGEHOGS and PEOPLEWe humans both need each other - and we hurt each other.We hurt and we are hurt. And so alternately.Yesterday, after the concert at Willa Fitzner - I was walking across the railway tracks. Not far behind them - in the darkness, I noticed a small animal. Tried to get off the curb into the street. I figured it was a hedgehog.From time to time, cars crossed the street. I turned around and saw one of them approaching. Meanwhile, the hedgehog has almost gone down to the road.From my assessment of the situation, there was a high probability that he would get under the car. The driver, however, was just finishing the turn.I ran to the hedgehog and blocked him with my left leg. He stopped and stilled. I saw his narrow snout, which quickly curled up under his belly.We were both on the road at this point.I had a backpack with reflective elements - luckily. The driver turned on the flasher and passed us. He didn't even sound the horn. He guessed there was something on the road.He drove on.I touched the hedgehog with my leg, slightly behind. Luckily I still had winter boots. I couldn't feel his spines.He took off immediately, like in racing. He was on the other side very quickly. There was a short grass that he jumped into. All I could see was his little ass squeezing into the greenery.He was safe.I went further, listening to the music of John Williams from Jurassic Park through headphones...And the hedgehog - he probably ran somewhere, into the rubble that was greener than ever, left after our ironworks.*This simple incident reminded me of a story I once heard. A story about hedgehogs. Somehow, it fit perfectly with what I've been thinking about a lot in the last week.Here they are:Hedgehogs lived in the meadow. When it got cold - the hedgehogs wanted to warm themselves from each other, so they got closer to each other. However, when they got too close - they began to prick themselves with their own needles.This made them go away again.But after a while, they wanted to be closer again. And as before - they stabbed each other, being too close.And so.. again and again.Aren't we humans alike?Is there any way to do that?Perhaps you need to increase your pain tolerance?Or maybe approach only occasionally and keep a safe distance?Or maybe become a lone hedgehog?Or maybe stop being a hedgehog at all?However, can the hedgehog stop being what nature created him for?Spikes are also needed for a hedgehog - otherwise he will be defenseless.Meanwhile, the more someone means to us - the more pain they can cause us.Sometimes even unintentionally. Even with a word. Words can be like long needles. We remember their deep stings. Stab wounds take the longest to heal.We can survive without other people. Yes.But we will never fully develop. We will not touch the depth of life.What is the solution to this situation?This question - each hedgehog must answer for himself.JARO MAKOSZ#people #like #music #cars
https://www.linkedin.com/in/jaro-makosz-55b0a25b/
RICCI e le PERSONE | JARO
2023/04/23
RICCI E LE
PERSONE
Noi umani abbiamo
entrambi bisogno l'uno dell'altro e ci feriamo a vicenda.
Feriamo e siamo
feriti. E così alternativamente.
Ieri, dopo il
concerto a Willa Fitzner, stavo attraversando i binari della ferrovia. Non
molto dietro di loro - nell'oscurità, ho notato un piccolo animale. Ha cercato
di scendere dal marciapiede in strada. Ho pensato che fosse un riccio.
Di tanto in
tanto, le macchine attraversavano la strada. Mi voltai e vidi uno di loro
avvicinarsi. Nel frattempo, il riccio è quasi sceso sulla strada.
Dalla mia
valutazione della situazione, c'era un'alta probabilità che sarebbe finito
sotto la macchina. L'autista, invece, stava appena terminando la curva.
Corsi dal riccio
e lo bloccai con la gamba sinistra. Riccio si ha fermato. Ho visto il suo muso
stretto, che si è rapidamente raggomitolato sotto la pancia.
Eravamo entrambi
in viaggio a questo punto.
Avevo uno zaino
con elementi riflettenti, per fortuna. L'autista ha acceso il lampeggiatore e
ci ha sorpassato. Non ha nemmeno suonato il clacson. Immaginava che ci fosse
qualcosa sulla strada.
L'autista
proseguì.
Ho toccato il
riccio con la gamba, leggermente dietro. Per fortuna avevo ancora gli stivali
invernali. Non riuscivo a sentire le sue spine.
È partito subito,
come nelle corse. Era dall'altra parte molto rapidamente. C'era un'erba corta
in cui saltò. Tutto quello che riuscivo a vedere era il suo culetto che si
infilava nel verde.
Era al sicuro.
Sono andato
avanti, ascoltando in cuffia la musica di John Williams di Jurassic Park...
E il riccio -
probabilmente è andato da qualche parte, sulle macerie rimaste della nostra
acciaieria - Huta Jedność, che sta diventando sempre più verde con le piante.
*
Questo semplice
incidente mi ha ricordato una storia che ho sentito una volta. Una storia sui
ricci. In qualche modo, si adatta perfettamente a ciò a cui ho pensato molto
nell'ultima settimana.
I ricci vivevano
nel prato. Quando faceva freddo, i ricci volevano scaldarsi l'uno dall'altro,
quindi si sono avvicinati l'uno all'altro. Tuttavia, quando si sono avvicinati
troppo, hanno iniziato a pungersi con i propri aghi.
Questo li ha
fatti andare via di nuovo.
Ma dopo un po',
volevano essere di nuovo più vicini. E come prima, si sono pugnalati a vicenda,
essendo troppo vicini.
E così... ancora
e ancora.
Non siamo uguali
noi umani?
C'è un modo per
farlo?
Forse hai bisogno
di aumentare la tua tolleranza al dolore?
O forse
avvicinarsi solo occasionalmente e mantenere una distanza di sicurezza?
O forse diventare
un riccio solitario?
O forse smettere
di essere un riccio?
Tuttavia, il
riccio può smettere di essere ciò per cui la natura lo ha creato?
Le punte sono
necessarie anche per un riccio, altrimenti sarà indifeso.
Nel frattempo,
più qualcuno è importante per noi, più dolore può causarci. Anche tu.
A volte anche
involontariamente. Anche con una parola. Le parole possono essere come lunghi
aghi. Ricordiamo le loro punture profonde. Le ferite da arma da taglio
impiegano più tempo a guarire.
Possiamo
sopravvivere senza altre persone. SÌ.
Ma non ci
svilupperemo mai completamente. Non toccheremo la profondità della vita.
Qual è la
soluzione a questa situazione?
Questa domanda:
ogni riccio deve rispondere da solo ...
JARO MAKOSZ
https://www.linkedin.com/in/jaro-makosz-55b0a25b/
JEŻE i LUDZIE
2023/04/22
JEŻE i LUDZIEMy ludzie, zarówno potrzebujemy siebie nawzajem - jak i ranimy siebie nawzajem.Ranimy i jesteśmy ranieni. I tak na przemian.Wczoraj, po koncercie w Willi Fitznera - szedłem przez tory kolejowe. Niedaleko za nimi - w ciemnościach, zauważyłem małe zwierzę. Próbowało zejść z krawężnika na ulicę. Domyśliłem się - że to jeż.Co jakiś czas, przez ulicę przejeżdżały samochody. Obróciłem się i zauważyłem, że nadjeżdża właśnie jeden z nich. Tymczasem jeżyk, zszedł już prawie na jezdnię.Z mojej oceny sytuacji wynikało, że jest duże prawdopodobieństwo tego, że wejdzie pod samochód. Kierowca jednak, dopiero kończył zakręt.Podbiegłem do jeża i przyblokowałem go lewą nogą. Zatrzymał się i znieruchomiał. Widziałem jego wąski ryjek, który szybko skulił się pod brzuch.W tym momencie byliśmy już obaj na jezdni.Miałem plecak z odblaskowymi elementami - całe szczęście. Kierowca włączył migacz i ominął nas. Nie wcisnął nawet klaksonu. Domyślił się, że coś jest na jezdni.Przejechał dalej.Dotknąłem jeżyka nogą, lekko z tyłu. Całe szczęście miałem jeszcze zimowe buty. Nie odczułem jego kolców.Wystartował natychmiast, jak na wyścigach. Bardzo szybko znalazł się po drugiej stronie. Była tam niewysoka trawa, w którą wskoczył. Widziałem tylko jego mały tyłek, wciskający się w zieloność.Był bezpieczny.Poszedłem dalej, słuchając przez słuchawki muzyki Johna Williamsa z Parku Jurajskiego...A jeżyk - pewnie poleciał gdzieś, w coraz bardziej zielone od roślin gruzowisko, jakie pozostało po naszej Hucie Jedność.*To proste zdarzenie przypomniało mi o pewnym opowiadaniu, które kiedyś słyszałem. Opowiadaniu o jeżach. Jakimś dziwnym trafem, pasowało ono idealnie do tego, o czym rozmyślałem bardzo wiele, w ostatnim tygodniu.Oto one:Na łące żyły sobie jeże. Kiedy zrobiło się zimno - jeże chciały się od siebie ogrzać, więc zbliżyły się do siebie nawzajem. Jednak, kiedy zbliżyły się za bardzo - zaczęły się kłuć swoimi własnymi igłami.To sprawiło, że znowu się oddaliły.Ale po jakimś czasie, ponownie zapragnęły być bliżej. I jak wcześniej - kłuły się nawzajem, będąc za blisko.I tak.. ciągle od nowa.Czy my ludzie, nie jesteśmy podobni ?Czy jest na to jakiś sposób ?Być może trzeba zwiększyć wytrzymałość na ból ?A może zbliżać się tylko czasem i zachować bezpieczny dystans ?A może zostać samotnym jeżem ?A może w ogóle przestać być jeżem ?Jednak czy jeż może przestać być tym, czym stworzyła go natura ?Kolce też są potrzebne jeżowi - inaczej będzie bezbronny.Tymczasem, im ktoś więcej dla nas znaczy - tym większy ból potrafi nam sprawić. I wzajemnie.Czasem nawet nieumyślnie. Nawet słowem. A może nawet zwłaszcza słowem. Słowa potrafią być jak długie igły. Pamiętamy ich głębokie ukłucia. Rany kłute goją się najdłużej.Bez innych ludzi – potrafimy przeżyć. Tak.Nigdy jednak nie rozwiniemy się w pełni. Nie dotkniemy głębi życia.Jakie jest rozwiązanie tej sytuacji ?Na to pytanie - każdy jeż, musi odpowiedzieć sobie sam...JARO MAKOSZ
www.jmakosz.com
DOKOŃCZ TO - NADAJ TEMU KSZTAŁT
2023/04/09
Jeździłem kiedyś z
naszym synem do pewnego artystycznego przedszkola. Każdego dnia - dzieci
wykonywały tam jakieś prace plastyczne, które potem wieszano na ścianie, przy
wyjściu. Jak w prawdziwej galerii.
Każda praca
była oprawiona w ramkę i starannie podpisana.
Rodzice,
odbierając swoje dzieci - z zaciekawieniem szukali dzieł swoich małych
artystów. Potem wszyscy razem, radośnie wracali do domu.
Maluchy
trzymały w rękach swoje rysunki, które w tych ramkach były najprawdziwszymi
dziełami sztuki.
Obserwacja
tego, co wydarzało się tam każdego dnia na moich oczach - była jedną z
najważniejszych rzeczy, jakich nauczyłem się w życiu.
Byłem
dorosłym człowiekiem, jednak - robiło mi się często wstyd.
Zrozumiałem
bowiem, ile rzeczy zacząłem - i nie dokończyłem. Z ilu projektów przedwcześnie
się wycofałem - a byłem o krok od sukcesu. Ilu sprawom poświęciłem swój czas i
energię - a potem, jak gdyby nigdy nic przerwałem je nagle...zostawiłem.
Czasem też zmieniałem miejsca pracy. Wierciłem się niepotrzebnie, jak
niespokojny duch - zamiast skupić się dobrze na jednym.
Byłem
niecierpliwy - jak te maluchy.
- Ale czego
się tak naprawdę nauczyłeś w tym przedszkolu ? - zapytasz mnie teraz.
- Otóż, nauczyłem
się tego, że swojej pracy należy nadać pewien kształt, pewną zwartą i zamkniętą
całość. Nawet, jeżeli nie jest do końca udana. Nawet, jeżeli chcielibyśmy ją
przerwać i porzucić.
….
Zdarzyło mi się parę
razy być wcześniej w tym przedszkolu i widziałem dzieci, które jeszcze
pracowały. Doświadczona przedszkolanka zachęcała maluchy do tego, żeby się
jeszcze trochę postarały - żeby postawiły jeszcze parę linii - i nadały swojemu
dziełu ostateczny kształt.
Maluchy
były niecierpliwe - jak to maluchy. Chciały już koniecznie zająć się czymś
innym. Ich nauczycielka - ciepłym, łagodnym głosem motywowała je aby jeszcze
odrobinę się postarały. A potem już tylko oprawią to w ramkę i przyjdą rodzice.
Będą zachwyceni.
Tym łatwiej
jest przerwać pracę, kiedy widzimy że nam nie wychodzi.
Tymczasem
ta praca też miała sens. To był nasz czas życia. To była nauka i nabieranie
doświadczeń. Warto nadać temu ostateczny kształt.
Zacząłem te
wnioski stosować do różnych obszarów swojego życia - i bardzo mnie to zmieniło.
Wracam czasem do swoich
niezbyt udanych prac, ale z radością stwierdzam, że przynajmniej je dokończyłem
i czegoś się z nich nauczyłem. To nie był stracony czas.
Co ciekawe
- jako bardzo już dorosły człowiek - wróciłem także do swoich rysunków.
Kiedyś
wyrzucałem je po prostu na śmietnik. Kilkaset z nich tak wyrzuciłem, jeżeli coś
mi się w nich nie podobało.
Potem
jednak zacząłem je studiować, robić zdjęcia niektórych fragmentów. Uczyć się,
wyciągać wnioski. Wieszałem te prace na ścianie i siedząc na przeciw, w
półmroku wieczoru - ... starałem się je w myślach dokończyć. Wyobrażałem to
sobie.
I tak z różnymi rzeczami
w życiu…Zacząłem je dokańczać,… nadawać im kształt.
JARO MAKOSZ
www.jmakosz.com
BALANCE and PROPORTIONS
2023/04/09
BALANCE AND PROPORTIONS
Their application - this is one of the most important
truths that I have been able to understand. Not because something suddenly
happened in my life, but because I run into it every now and then. And it's
everywhere.
A sense of balance and proportion - explains a lot to
me.
The same thing can be good in some amounts and not
good in others.
A certain amount of coffee - improves mood. Too much
coffee - destroys the mood. Too little coffee has no effect.
Travel is good, but too much is bad.
Getting out of your comfort zone from time to time -
is good for development. Lack of comfort, in the long run - is harmful to
development.
E.t.c.
This is what the great art of living is all about. About
natural sense of balance and proportion.
And how to find them?
Through listening to yourself and through the ability
to self-observe. It's like looking at ourselves as if we were someone else.
Somewhere deep within ourselves, we naturally know how much is too much, how
much is too little, and how much is enough. But we don't like to admit it to
ourselves.
When something is pleasant, we easily lose ourselves
in it. Sometimes too much.
When something is unpleasant - we give it up easily.
Sometimes too easy.
Balance and proportion have nothing to do with
restraining yourself or limiting yourself - but with a natural sense of when is
the right moment to add or subtract.
The balance does not have to be exactly in the middle
- between the beginning and the end. Just like the center of gravity of an
object - it is not always in its geometric center. This is very rarely the
case.
Finding the right proportions allows you to manage the
energy of life well. Then it becomes stable.
Balance and proportions - give a sense of inner peace
and pleasure. They help you to rejoice in auspicious things and not to despair
over inauspicious things.
They allow you to keep a healthy and strong mind. Free
from unnecessary internal tensions. They allow you to maintain a state of inner
relaxation.
Mastering this art - also makes it easier to manage
priorities - in various areas of life.
Nothing I write about is new. In every country there
is probably a proverb that expresses this thought. In mine (in Poland) they
say: "What's too much - it's unhealthy".
However, I have not heard the saying: "What is
not enough - it is unhealthy". And that is also true. Sometimes in our
lives, certain things are not enough.
And I could end with these proverbs. However, the law
of balance and proportion has a much broader and more universal meaning. They
were considered by the ancient Greeks, as well as Indian and Chinese
philosophers. The laws of nature do not lose their relevance today.
Even Einstein once said, "Write it as simply as
possible - but not simpler."
And finally, an important question.
Is there anything I do too much in life?
Is there anything I'm not doing enough in my life?
JARO MAKOSZ
https://www.jmakosz.com/
Podcast reviews
Read JARO | Philosophy of Simplicity podcast reviews
Podcast sponsorship advertising
Start advertising on JARO | Philosophy of Simplicity relevant audience podcasts
You may also like to advertise on these Podcasts

4.4371061566
The Megyn Kelly Show
SiriusXM

4.888901269
Fearless with Jason Whitlock
Blaze Podcast Network

4.8118931000
Mind Pump: Raw Fitness Truth
Sal Di Stefano, Adam Schafer, Justin Andrews, Doug Egge

4.8102131585
Tara Brach
Tara Brach

4.541561215
Something You Should Know
Mike Carruthers | OmniCast Media

4.513841343
Strictly Anonymous Confessions
Kathy Kay

4.8292781897
Fantasy Footballers - Fantasy Football Podcast
Fantasy Football

4.62382612
Football Weekly
The Guardian

4.45387666
Two Judgey Girls
Two Judgey Girls

3.8258501152
The Viall Files
Nick Viall