1500730363
Drugi Rzut OKA

Advertise on podcast: Drugi Rzut OKA

Rating
★★★★★
5
from
4 reviews
Categories
Country
United States
This podcast has
539 episodes
Language
Polish
Publisher
OKO.press
Explicit
No
Date created
2020/02/27
Latest episode
2026/10/07
Average duration
43 min.
Release period
6 days

Description

OKO.press w wersji do słuchania. Miejsce, gdzie materiały naszych dziennikarzy i dziennikarek ożywają w formie audioreportaży, podcastów i rozmów. Historie bohaterek i bohaterów, gospodarka, zdrowie, polityka. Posłuchaj i znajdź coś dla siebie.

Unlock Drugi Rzut OKA podcast Email contact info,
Listeners & Audience details

Email contact information

Direct podcast contact details

Listeners

Audience numbers & engagement insights

Audience details

Podcast Insights

Social media

Check Drugi Rzut OKA social media presence


Podcast episodes

Check latest episodes from Drugi Rzut OKA podcast


Europa chce być cyfrowo suwerenna. Jak to zrobić?
2026/10/07
Unia Europejska i jej państwa chcą uniezależnić się od amerykańskich Big Techów, ale korzystają z nich niemal wszędzie — od chmury po oprogramowanie. Z Zuzanną Warso z Open Future rozmawiamy o tym, czy cyfrowa suwerenność UE jest możliwa. Czy Unia Europejska może stać się cyfrowo suwerenna? I co właściwie miałoby to oznaczać w świecie, w którym nasze urzędy, firmy, szkoły, szpitale, uniwersytety i sami obywatele korzystają na co dzień z technologii dostarczanych przede wszystkim przez przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych? Komisja Europejska mówi coraz więcej o cyfrowej autonomii, ale podczas spotkań z jej urzędnikami nadal najczęściej dostaniemy link do jednego z najpopularniejszych amerykańskich narzędzi do wideokonferencji. W nowym odcinku „Drugiego Rzutu Oka” Anna Wójcik rozmawia o tym z Zuzanną Warso z think tanku Open Future, specjalizującą się w regulacjach cyfrowych Unii Europejskiej. Jeszcze kilka lat temu w kontekście Unii częściej mówiło się o „strategicznej autonomii”. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim bezpieczeństwa i pytania, czy Europa może w pełni polegać na Stanach Zjednoczonych. Potem przyszły pandemia, zerwane łańcuchy dostaw, kryzys energetyczny, rozwój sztucznej inteligencji i narastająca rywalizacja technologiczna USA i Chin. Okazało się, że europejska autonomia nie jest wyłącznie sprawą wojska, energetyki czy handlu. Dotyczy również technologii. Jak tłumaczy Warso, UE jest dziś zależna od zagranicznych dostawców właściwie na każdym poziomie tak zwanego stosu technologicznego. Ale czy oznacza to, że w Europie powinniśmy stworzyć własnego Google’a, europejskiego Instagrama, swój odpowiednik Microsoftu i wielkie modele sztucznej inteligencji konkurujące z amerykańskimi czy chińskimi? Czym innym jest przecież sytuacja, w której szpital albo system podatkowy państwa zależy od zagranicznego operatora chmury, czym innym brak europejskiego odpowiednika sieci społecznościowej. Zdaniem Warso zamiast abstrakcyjnie dążyć do pełnej niezależności technologicznej, Europa powinna zastanowić się, które technologie i usługi są rzeczywiście kluczowe i w których obszarach zależność może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa, gospodarki lub demokracji. Z podcastu dowiesz się: Jak bardzo Unia Europejska jest zależna od amerykańskich firm technologicznych, od chmury i oprogramowania po półprzewodniki i sztuczną inteligencję;Czy UE ma realną szansę zmniejszyć tę zależność i w których obszarach jest to naprawdę konieczne;Dlaczego zamówienia publiczne mogą być jednym z najskuteczniejszych narzędzi wspierania europejskich firm technologicznych;Czym różnią się podejścia Francji, Niemiec i Polski do technologicznej autonomii i relacji ze Stanami Zjednoczonymi;Czym są europejskie fabryki i gigafabryki AI, które powstają też w Polsce.Dlaczego cyfrowa suwerenność to nie tylko kwestia gospodarki, ale także bezpieczeństwa, danych, praw obywatelskich i demokracji.
Kanada między dwoma kontynentami. Czy może sobie pozwolić na zbliżenie z UE?
2026/09/30
Romans Kanady z Unią Europejską wydaje się kwitnąć w najlepsze. Ale czy Europa naprawdę stanie się dla Kanady alternatywą wobec USA? „Wizerunek Stanów Zjednoczonych w Kanadzie szoruje dziś po dnie” — mówi w podcaście Drugi Rzut OKA dr Tomasz Soroka, kanadysta z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Narzucane na sąsiada cła, obraźliwe filmiki i retoryka Trumpa o Kanadzie jako 51. stanie USA wywołały silną reakcję społeczną: Kanadyjczycy bojkotują amerykańskie produkty, rzadziej podróżują do USA i coraz lepiej oceniają Unię Europejską. Czy oznacza to, że Kanada może po prostu zamienić Stany Zjednoczone na Europę? „Unia Europejska nigdy nie zastąpi Kanadzie USA” — podkreśla Soroka. Więzi gospodarcze z południowym sąsiadem są zbyt głębokie i między innymi dlatego strategia kanadyjskiego premiera Marka Carneya polega na stopniowej dywersyfikacji: zacieśnianiu relacji z Europą i innymi partnerami, ale również na pragmatycznej współpracy z Indiami, Chinami czy państwami Azji i Bliskiego Wschodu. Soroka tłumaczy też, dlaczego właśnie Carney dobrze odnalazł się w nowej sytuacji. Kanadyjczycy szukali polityka, który będzie „anty-Trumpem” — spokojniejszego, bardziej przewidywalnego i dyplomatycznego — i przywódca kanadyjskich liberałów bardzo dobrze wpisał się w tę rolę. Jednocześnie próbuje budować szerszą współpracę tzw. średnich mocarstw, które razem mogłyby skuteczniej bronić swojej autonomii wobec największych światowych potęg.
Talerz niezgody. Między sojowym schabowym a kotletem z mortadeli #DlaczegoTak
2026/09/30
We wrześniu w Polsce rozpętała się dyskusja wokół żywienia dzieci w szkołach. Prawica podnosiła alarm, że oto od tej pory Ministerstwo Edukacji wprowadza do szkół ideologię. Mięso maksymalnie dwa razy w tygodniu, a na domiar złego - dzień przymusowego jedzenia demonicznych strączków. Jak to zazwyczaj bywa w podobnych sterowanych politycznie histeriach zgadza się tu niewiele. Rozporządzenie wydało Ministerstwo Zdrowia, a porcja mięsa dwa razy w tygodniu dotyczy polecenia podania mięsa świeżego, co do tej pory obowiązkiem wcale nie było. Co zatem jadały dzieci w szkołach? Różnego rodzaju badania, w tym raport NIK z 2025 roku, wskazują, że w placówkach jako obiad serwowano na przykład kiełbasę, kotlety z mortadeli czy makaron z truskawkami. A jednak awantura wokół rzekomego wprowadzania „diety planetarnej” do szkół zatoczyła szerokie kręgi. I przypomina oczywiście inne przypadki z ostatnich lat. Pamiętacie jeszcze o doktrynie C40, według której też mieliśmy mieć racjonowane mięso? A o rychłym obowiązku jedzenia robaków? W najnowszym odcinku #DlaczegoTak Konrad Skotnicki (Doktor z TikToka) i Dominika Sitnicka (Program Polityczny) opowiadają o tym, dlaczego jedzenie jest tematem zapalnym politycznie. I przywołują badania wskazujące na to, co rzeczywiście powinno znajdować się na naszym talerzu. Ta publikacja powstała w ramach projektu Gen.EU. Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami autora(-ów) i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności. #geneu_okopress
Czego chcą Europejczycy? I dlaczego cierpią na „lukę wyobraźni”?
2026/09/22
Czego Europejczycy chcą od Europy i dlaczego coraz trudniej im wierzyć w jej przyszłość? Paweł Zerka opowiada o „luce wyobraźni”, braku przywództwa i niezwykłym badaniu niemal 6 tys. osób z użyciem agentów AI. Paweł Zerka z European Council on Foreign Relations przeanalizował prawie sześć tysięcy pogłębionych wywiadów przeprowadzonych w maju tego roku we Francji, Niemczech, Włoszech, Holandii, Polsce i Wielkiej Brytanii. W „Drugim Rzucie Oka” Anna Wójcik rozmawia z nim o lękach, dumie, nostalgii i przede wszystkim o tym, co Zerka określił „luką wyobraźni” i „luką przywództwa”. Badanie było nietypowe. Zamiast ograniczyć się do klasycznego sondażu, badacze wykorzystali agentów AI do prowadzenia pogłębionych rozmów z respondentami. Dzięki temu mogli połączyć skalę badania opinii publicznej z czymś, co zwykle daje dopiero rozmowa jakościowa: możliwością dopytywania, poznania skojarzeń, emocji i powodów stojących za poszczególnymi odpowiedziami. Jedno z pierwszych pytań brzmiało niemal jak z sesji terapeutycznej: wyobraź sobie, że twój znajomy zasnął pięć lat temu i właśnie się obudził. Pyta: „Jak dziś ma się Europa?”. Co mu odpowiesz? Niektórzy żartowali: „Wracaj spać”. Ale dominujący obraz był znacznie bardziej ponury. Około 70 proc. respondentów opisywało Europę przez pryzmat kryzysów ostatnich lat: pandemii, pełnoskalowej wojny w Ukrainie, kolejnych konfliktów i problemów gospodarczych. Tylko niewielka część badanych mówiła o Europie jako miejscu, które właśnie się „przebudza”, staje bardziej samodzielne i zaczyna poważniej traktować własne bezpieczeństwo. Co ciekawe, właśnie w Polsce takich odpowiedzi było najwięcej. W badaniu Zerka proponuje jednak odejście od prostego podziału na „proeuropejskich” i „eurosceptycznych”. Respondenci zostali podzieleni na cztery grupy: pozytywnych, negatywnych, „odłączonych” oraz niepewnych. Tych ostatnich jest aż jedna trzecia. Czują się Europejczykami, potrafią wskazać chwile, kiedy byli z Europy dumni, i zasadniczo chcieliby, aby projekt integracji europejskiej się powiódł. Jednocześnie nie wierzą, że Unia Europejska rzeczywiście jest dziś na dobrej drodze. Obok „luki wyobraźni” pojawia się też „luka przywództwa”. Aż 44 proc. respondentów nie potrafiło wskazać żadnego polityka, instytucji ani państwa, które byłoby dla nich przekonującym przykładem europejskiego przywództwa. Tytuł analizy, „Future Nostalgia”, pochodzi od albumu piosenkarki pop Dua Lipy, ale w raporcie nabiera politycznego znaczenia. Nie chodzi po prostu o nostalgię za dawną Europą. A raczej o tęsknotę za czasem, kiedy przyszłość wydawała się możliwa do wyobrażenia.
Prawo do informacji. Co państwo nadal przed nami ukrywa?
2026/09/15
Czy polskie państwo jest dziś bardziej jawne niż 25 lat temu? Zdecydowanie tak. Czy jest już wystarczająco przejrzyste i rozliczalne? Zdecydowanie nie. Czy polskie państwo staje się coraz bardziej przejrzyste? Czy obywatelki i obywatele rzeczywiście mogą dowiedzieć się, jak podejmowane są decyzje, na co wydawane są publiczne pieniądze i kto ma dostęp do osób sprawujących władzę? A może wraz ze wzrostem liczby publikowanych informacji powstają jednocześnie coraz bardziej wyrafinowane sposoby utrudniania dostępu do tych, które naprawdę mają znaczenie? W nowym odcinku podcastu „Drugi Rzut Oka” Anna Wójcik rozmawia z Katarzyną Batko-Tołuć z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, organizacji, która od ponad dwóch dekad działa na rzecz jawności życia publicznego i prawa do informacji. W tym roku przypada 25. rocznica uchwalenia ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przez ćwierć wieku państwo zostało w dużym stopniu scyfryzowane, ogromnie wzrosła liczba informacji dostępnych w internecie, a samo prawo do informacji stało się znacznie lepiej znane. Korzystają z niego dziennikarze, organizacje społeczne, lokalni aktywiści, ale również obywatele i obywatelki, którzy chcą sprawdzić, jak funkcjonuje szkoła, szpital, urząd czy spółka wykonująca zadania publiczne. Większa liczba informacji nie oznacza jednak automatycznie większej rozliczalności państwa. Jak zauważa Batko-Tołuć, przez lata wokół ustawy powstała rozbudowana praktyka pozwalająca instytucjom publicznym opóźniać udzielanie odpowiedzi albo kwestionować publiczny charakter żądanych informacji. Pojawiły się spory o „dokumenty wewnętrzne”, informację przetworzoną czy rzekome nadużywanie prawa do informacji. Tymczasem jednym z podstawowych założeń tego prawa jest właśnie to, że obywatel nie musi wykazywać, dlaczego chce coś wiedzieć ani udowadniać swoich dobrych intencji. W rozmowie wracamy także do lat 2015–2023 i pytamy, czy okres demokratycznego regresu w Polsce wpłynął również na praktykę jawności państwa. Analizujemy też, czy po zmianie władzy w grudniu 2023 roku sytuacja się poprawiła. Poruszamy temat lobbingu i przejrzystości procesu podejmowania decyzji. Rozmawiamy również o konsultacjach społecznych i jakości procesu legislacyjnego, a także zastanawiamy się nad rolą kultury politycznej i zaufanie do instytucji.
Hiszpania: Ostatni bastion lewicy w Unii Europejskiej?
2026/09/09
Hiszpanie sami często mówią o „dwóch Hiszpaniach”. Można to zastosować również do obecnej sytuacji na granicy z Marokiem: wyborcy Sáncheza i tak pozostaną za Sánchezem, a wyborcy prawicy – za prawicą. I przy tym wciąż politycznie rozgrywa się wojnę domową sprzed 90 lat. Z Krzysztofem Katkowskim, socjologiem, dziennikarzem i autorem tekstów o Hiszpanii w OKO.press rozmawiamy o premierze Pedro Sánchezie – prawdziwie lewicowym rodzynku na europejskiej scenie i niechęci, jaką budzi u innych przywódców UE. A także o tym, jak opinia publiczna w Hiszpanii zareagowała na kryzys w Ceucie? I jak reaguje na trapiące kraj „plagi": susze, powodzie, pożary i koszmarne upały.
Bzdury, w które wierzymy #DlaczegoTak
2026/09/01
Czy pierwsi ludzie żyli na ziemi w tym samym czasie, co dinozaury? Tego zdania jest ponad 30% Polek i Polaków, co kilka miesięcy temu ujawniło badanie Eurobarometru. Jesteśmy w tym przekonaniu w europejskiej czołówce, wyprzedzają nas tylko Grecy. Czy to wina słynnego serialu „Flinstonowie”, czy jednak kwestia polskiej edukacji? Okazuje się, że Polacy nie są również przekonani, czy ludzie i małpy mieli wspólnych przodków. Zdecydowaną nieufność wzbudza w nas także naukowy konsensus dotyczący antropogenicznych zmian klimatu. Ponad połowa z nas uważa, że klimat rzeczywiście się zmienia, ale że to raczej naturalna kolej rzeczy. W najnowszym odcinku #DlaczegoTak Konrad Skotnicki (Doktor z TikToka) i Dominika Sitnicka analizują badanie Eurobarometru i zastanawiają się, z czego wynikają sceptyczne wobec nauki postawy w Polsce i innych krajach UE. I czy błędne przekonanie o działaniu laserów jest społecznie równie doniosłe, co przekonania na temat klimatu? Ta publikacja powstała w ramach projektu Gen.EU. Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami autora(-ów) i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności. #geneu_okopress
Kto wierzy w spiski? I dlaczego politykom to się opłaca
2026/08/25
Teorie spiskowe nie rodzą się tylko w internecie. Żywią się lękiem, historią i polityką. Dlaczego w Polsce tak dobrze się przyjmują i jaką rolę odgrywają w tym politycy? Teorie spiskowe są wszędzie: w wypowiedziach polityków, rodzinnych rozmowach, ale też w kościołach, czy szkołach. Jedne brzmią absurdalnie i łatwo je odrzucić. Inne są znacznie trudniejsze do rozpoznania, bo wykorzystują realne lęki, konflikty społeczne i poczucie zagrożenia. W jakie teorie spiskowe wierzą Europejczycy? Czy Polacy są jakoś szczególnie na nie podatni? W najnowszym odcinku podcastu „Drugi Rzut Oka” Anna Wójcik rozmawia o tym z Elżbietą Drążkiewicz z Uniwersytetu w Lund, kierowniczką projektu badawczego o teorii spiskowych finansowanego przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych.
Big Tech pod kontrolą UE. Ratunek czy cenzura?
2026/08/19
Czy naprawdę Bruksela chce decydować, co wolno nam pisać i oglądać w internecie? A może problem leży gdzie indziej? Przez lata właściciele największych platform, od Marka Zuckerberga po Elona Muska, mieli niemal pełną swobodę w ustalaniu, co trafia do naszych feedów i co platformy pokazują milionom ludzi. Unia Europejska próbuje tę władzę ograniczyć. Dlatego nałożyła nowe obowiązki na firmy kontrolujące platformy społecznościowe. Akt o usługach cyfrowych, przepisy o reklamie politycznej i akt o sztucznej inteligencji zwiększają odpowiedzialność platform za moderację treści i zobowiązują je do dania użytkownikom więcej informacji o tym, dlaczego widzą konkretne wpisy. Jednocześnie nowe unijne przepisy wywołują zarzuty o rzekomą cenzurę konserwatywnych treści i nadmierną ingerencję Unii w debatę publiczną. W podcaście Drugi Rzut Oka Anna Wójcik rozmawia z Marią Magierską, wykładowczynią prawa na Uniwersytecie Maastricht, specjalizującą się w ochronie danych osobowych i prawie nowych technologii, o tym, czy rzeczywiście powinniśmy obawiać się „cenzury z Brukseli” i co unijne przepisy zmieniają dla użytkowników platform. Przepisy prawa UE wymagają od platform większej przejrzystości i odpowiedzialności. Tylko czy „większa przejrzystość” rzeczywiście oznacza większą władzę użytkownika? Jeszcze trudniejsze pytania pojawiają się przy sztucznej inteligencji. Deepfake’i mają być oznaczane, ale nie znikną z internetu, tylko dlatego, że zostały stworzone przez AI. Natomiast Unia zaczęła zakazywać najbardziej niebezpiecznych zastosowań technologii, w tym narzędzi pozwalających tworzyć seksualne obrazy ludzi bez ich zgody. Rośnie rola Komisji Europejskiej, która zdobywa kolejne kompetencje wobec cyfrowych gigantów. Czy kontrola nad platformami nie powinna znajdować się dalej od instytucji politycznych? Kto zdecyduje o tym, co widzimy na platformach społecznościowych? Właściciele platform, polski urzędnik, brukselscy „eurokraci”, czy wreszcie my sami?
Wiecznie w unijnej poczekalni: klątwa Zachodnich Bałkanów. A może wina leży po stronie Unii?
2026/08/11
Można by zastanowić się i powiedzieć: „Przyjmujemy Bałkany za jednym zamachem”. Argumenty dotyczące praworządności są, z perspektywy ostatnich co najmniej 10 lat, dość chybione. Ile mamy w UE krajów, które mają problemy z praworządnością? Dlaczego ma to nadal być miarą, wedle której będziemy trzymali ludzi na dystans od członkostwa? Gościem w podcaście „Drugi Rzut OKA" był dr Spasimir Domaradzki, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Europy Wschodniej. Rozmawialiśmy o ciągnącym się w nieskończoność procesie przyjmowania do Unii (albo raczej nieprzyjmowania) krajów wchodzących kiedyś w skład byłej Jugosławii oraz bałkańskiego rodzynka — Albanii. Mój gość nie szczędził gorzkich słów pod adresem państw Unii, które od lat nie są w stanie podjąć politycznej decyzji, która mogłaby zagwarantować tej części Europy tak potrzebną stabilność. Pozostawione w wiecznej poczekalni państwa tymczasem osuwają się w rządy coraz bardziej autorytarne albo w równie daleki od unijnych ideałów klientelizm.
Czy NATO obroni Polskę? Prawo międzynarodowe w epoce Trumpa
2026/08/04
Donald Trump podważa sens ONZ, osłabia zaufanie do NATO i stawia interes USA ponad wspólnymi regułami. Czy prawo międzynarodowe chroni jeszcze słabsze państwa i czy Europa potrafi zadbać o własne bezpieczeństwo? Odpowiada dr Agata Kleczkowska z Instytutu Nauk Prawnych PAN. Czy prawo międzynarodowe ma jeszcze znaczenie we współczesnym świecie? Czy ONZ i NATO są w stanie skutecznie reagować na łamanie zasad, zagrożenia militarne i działania hybrydowe? A może instytucje stworzone po II wojnie światowej coraz wyraźniej pokazują swoje ograniczenia? W najnowszym odcinku podcastu „Drugi Rzut Oka” Anna Wójcik rozmawia z dr Agatą Kleczkowską z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, specjalistką w dziedzinie prawa międzynarodowego. Punktem wyjścia do rozmowy są działania Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa: interwencje zbrojne, wybiórcze wycofywanie się z systemu ONZ, naciski na sojuszników w NATO. Przyglądamy się amerykańskiej koncepcji porządku międzynarodowego opartego na zasadach. Zdaniem dr Kleczkowskiej Donald Trump nie tyle całkowicie odrzucił dotychczasowy porządek, ile zradykalizował jego transakcyjny charakter, zastępując zasady logiką politycznych układów i interesów. Rozmawiamy też o skutkach ograniczenia amerykańskiego zaangażowania w ONZ i tym, czy otwiera to przestrzeń dla zwiększenia wpływów Chin i Rosji. W jakich obszarach luka przywódcza będzie najbardziej dotkliwa? Poruszamy też kwestie NATO i znaczenie artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Czy zaatakowanemu państwu automatycznie zostanie udzielona pomoc wojskowa? Czy zagrożenia hybrydowe, czyli skoordynowane działania łączące cyberataki, dezinformację, presję gospodarczą i próby destabilizacji państwa, mogą uruchomić mechanizmy wspólnej obrony NATO lub Unii Europejskiej? Zastanawiamy się też nad europeizacją NATO, rozwojem polityki obronnej w Unii Europejskiej oraz tym, czy Europa może przejąć większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo bez osłabiania więzi transatlantyckiej.
Czy Polska zablokuje Ukrainie drogę do Unii Europejskiej?
2026/07/28
Unia Europejska otworzyła nowy etap negocjacji akcesyjnych z Ukrainą, ale droga do członkostwa wymaga zgody wszystkich 27 państw. Polska może wesprzeć Ukrainę – albo zablokować sporem o Wołyń, o rolnictwo i rozpalaniem przez polityków antyukraińskich emocji Polska debata o Ukrainie jest obecnie zdominowana przez spór o politykę historyczną naszego sąsiada. Umyka natomiast to, że Unia Europejska otworzyła kolejny etap negocjacji akcesyjnych z Ukrainą. Droga od państwa kandydującego do pełnoprawnego członka Wspólnoty będzie długa i politycznie niepewna. W najnowszym odcinku podcastu „Drugi Rzut Oka” Anna Wójcik rozmawia o tym z Karoliną Zbytniewską, politolożką, specjalistką do spraw europejskich i redaktorką naczelną „Focus Europe”. Ukraina musi dostosować swój system prawny do unijnego dorobku, wykazać postępy między innymi w walce z korupcją, wzmacnianiu praworządności i funkcjonowaniu instytucji demokratycznych. – Ukraina krok po kroku musi przejść wszystkie rozdziały negocjacyjne. Otwarcie i zamknięcie każdego z nich musi zostać zatwierdzone przez wszystkie 27 państw członkowskich – podkreśla Zbytniewska. Państwa, które po uzyskaniu członkostwa zaczęły obniżać standardy praworządności, osłabiły zaufanie do samego procesu rozszerzenia. Dlatego od Ukrainy oczekuje się nie tylko formalnego przyjmowania ustaw, ale również rzeczywistej zmiany sposobu funkcjonowania instytucji. Polska może mieć duży wpływ na przebieg negocjacji. Każde państwo członkowskie ma możliwość blokowania kolejnych etapów. Spór o pamięć o zbrodni wołyńskiej może stać się politycznym warunkiem polskiej zgody na dalszą integrację Ukrainy. – Bez złagodzenia tej sytuacji, również po stronie Ukrainy, zakończenie procesu akcesyjnego nie będzie możliwe – ocenia Zbytniewska. Nie tylko historia może jednak stać się przedmiotem trudnych negocjacji. Wielkie znaczenie będą miały także rolnictwo i rozdzielanie środków z unijnego budżetu dla najbiedniejszych regionów Unii. Dowiedz się więcej, posłuchaj „Drugiego Rzutu Oka”. Nie ma więc mowy o automatycznej ani przyspieszonej akcesji w nagrodę za obronę przed rosyjską agresją. Samo otwarcie klastra negocjacyjnego nie przesądza, że zostanie on kiedyś zamknięty.
Co robią z nami upały? #DlaczegoTak
2026/07/28
Rekordowe 40,5°C w Polsce, dziesiątki tysięcy nadmiarowych zgonów w Europie i noce, które nie pozwalają organizmowi odpocząć. Czy tegoroczna fala upałów to tylko wyjątkowo gorące lato, czy nowa rzeczywistość, do której będziemy musieli się przyzwyczaić? W tym odcinku podcastu #DlaczegoTak sprawdzamy, co nauka mówi o związku między zmianą klimatu a ekstremalnymi temperaturami. Dlaczego takie zjawiska są dziś wielokrotnie bardziej prawdopodobne niż jeszcze dwie dekady temu? Rozmawiamy o tym, jak upały wpływają na nasze zdrowie - od bezsenności i przeciążenia układu krążenia po zwiększone ryzyko przedwczesnych porodów. Wyjaśniamy, dlaczego szczególnie niebezpieczne są gorące noce, czym są nadmiarowe zgony i dlaczego skutki fal upałów okazują się znacznie poważniejsze, niż mogłoby się wydawać. To jednak nie tylko historia o pogodzie. Przyglądamy się badaniom pokazującym, że wysokie temperatury wpływają również na nasze zachowanie: pogarszają koncentrację, zwiększają poziom agresji, sprzyjają przemocy, a nawet nasilają mowę nienawiści w internecie. Co wiemy o tych zależnościach i jak przygotować się na świat, w którym rekordowe upały przestają być wyjątkiem? Na odcinek zapraszają dr inż. Konrad Skotnicki, popularyzator nauki i twórca internetowy znany jako Doktor z TikToka oraz Dominika Sitnicka, dziennikarka OKO.press i współprowadząca „Program Polityczny". Ta publikacja powstała w ramach projektu Gen.EU. Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami autora(-ów) i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności. #geneu_okopress
Rok ministra Waldemara Żurka. Czy znajdzie sposób na barykadę Nawrockiego?
2026/07/21
Waldemar Żurek miał być ofensywnym szeryfem praworządności. Po roku jego urzędowania kluczowe reformy w sądach blokuje prezydent. O sukcesach i granicach sprawczości ministra sprawiedliwości Anna Wójcik rozmawia z Krzysztofem Izdebskim z Fundacji Batorego. Waldemar Żurek obejmował stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w szczególnym momencie. Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie, a nadzieje rządzącej koalicji na szybką ustawową naprawę sądownictwa zderzyły się z blokadą prezydenta Karola Nawrockiego. Żurek miał być bardziej ofensywnym następcą Adama Bodnara. Media przedstawiały go jako szeryfa, który przyspieszy rozliczenia poprzedniej władzy i usunie z wymiaru sprawiedliwości pozostałości rządów PiS. Sam minister podtrzymywał ten wizerunek, publikując nagrania w mediach społecznościowych i sięgając po takie rekwizyty jak siekiera. Czy Waldemar Żurek rzeczywiście okazał się ofensywnym ministrem sprawiedliwości? A może stał się zakładnikiem oczekiwań, których w demokratycznym państwie prawa nie dało się spełnić? W podcaście „Drugi Rzut Oka” Anna Wójcik rozmawia z Krzysztofem Izdebskim z Fundacji im. Stefana Batorego o sukcesach, porażkach i ograniczeniach pierwszego roku urzędowania Waldemara Żurka. Jak zauważa Izdebski, życie polityczne i działanie wymiaru sprawiedliwości nie przypominają westernu. Minister nie może po prostu wkroczyć do miasta, ukarać winnych i przywrócić porządek. Żurek przedstawił projekty ważnych ustaw „praworządnościowych”, które albo utknęły w parlamencie, albo zostały zawetowane przez prezydenta. Mimo że minister był otwarty na kompromis z prezydentem Nawrocki, co pokazała ustawa o KRS. Dla prezydenta Nawrockiego i jego politycznego zaplecza kluczowe rozwiązania ustrojowe przedstawiane przez ministra Żurka są nie do zaakceptowania. Prezydent blokuje nominacje sędziowskie oraz odmawia odebrania ślubowania od pięciorga sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego. Minister Żurek może w tych sprawach przede wszystkim apelować. Ale nie oznacza to, że nic się nie dzieje. Udało się wprowadzić w życie przepisy chroniące uczestników debaty publicznej przed bezpodstawnymi pozwami, trwają prace nad reformą systemu biegłych, są wprowadzane nakierowane na potrzeby obywateli zmiany w postępowaniach przed sądami. O sukcesach i granicach sprawczości ministra i tym, czy „zgniły kompromis” może być jedynym sposobem rozwiązania problemu w sądach — w nowym odcinku podcastu „Drugi Rzut Oka”.
Hrabia ze śmietnikiem na głowie czy ideolog Brexitu? Wielka Brytania 10 lat po wyjściu z UE
2026/07/20
Prawie 60 procent Brytyjczyków uważa, że wyjście z Unii Europejskiej było błędem. Jednocześnie 75 procent chce bliższych relacji z Unią Europejską. Nie oznacza to jednak, że wszyscy chcą ponownego członkostwa. Raczej oczekują znacznie ściślejszej współpracy. Z socjologiem Gavinem Rae, profesorem Akademii Leona Koźmińskiego, rozmawiamy o tym, jak Brexit zmienił Wielką Brytanię, oraz czy Wielka Brytania po brexicie naprawdę tak się różni od reszty krajów Unii? Może w jednym: na pewno brakuje nam na kontynencie postaci takich jak Count Binface (różnie się jego miano tłumaczy na polski, ja wymyśliłam „Hrabia Śmietnikogęby”), który będzie w wyborach uzupełniających w Clacton-on-Sea rywalem architekta Brexitu Nigela Farage’a – i być może, jako kandydat protestu przeciwko populizmowi Reform UK, nie jest bez szans.

Podcast reviews

Read Drugi Rzut OKA podcast reviews


5 out of 5
4 reviews

Podcast sponsorship advertising

Start advertising on Drugi Rzut OKA relevant audience podcasts


What do you want to promote?